Pogoda jest cudowna, w końcu nie trzeba ubierać na siebie (i nie tylko na siebie 😉) tysiąca warstw kiedy chcemy wyjść z domu. Nie przyda nam się już nasz śpiworek, no ale w czasie drzemki dobrze jest mieć się jednak czym okryć od wiatru, najlepiej jakimś milusim kocykiem 😄 - zyskałam pretekst, by pobuszować troszkę po tkaninowych sklepach. Wybór jest ogromny i jak zwykle ciężko było mi zdecydować się na jeden wzór i to jeszcze typowo chłopięcy 😊. Ostatecznie powstał kocyk w samoloty i balony wypełniony mięciutką owatą silikonową.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz