Ten piękny materiał kupiłam już jakiś czas temu i długo nie mogłam zorganizować czasu, aby uszyć z niego to, co zaplanowałam. Na razie wykonałam 1/3 mojego planu :), swoją spódniczkę ma już Kasia, teraz kolej na Tosię i na mnie - mają powstać spódniczki "mama + córki" ;).
Kasia przetestowała spódniczkę na swoich urodzinach oraz na spotkaniu ze Świętym Mikołajem w przedszkolu - podobno spódniczka jest bardzo wygodna i nie gryzie ;)... to chyba dobrze :D.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz