Jaki ojciec taki syn :)

Powolutku wracam do poświątecznej rzeczywistości. Dzieci wszystkie w komplecie w domu, jest gwarno i miło... tylko Pan Tata musiał wracać do zawodowych obowiązków - my możemy jeszcze nieco poleniuchować 😉.

Prezentowane dzisiaj kominy powstały - uwaga ... rok temu, ale dopiero teraz doczekały się obfotografowania. Należą do taty i Krzysia, są dwustronne, ale nie są grube, do ich uszycia wykorzystałam jersey, więc są takie w sam raz na wiosnę.









0 komentarze:

Prześlij komentarz