Komplet "In garden"



Mam nadzieję, że tym "kwiecistym" postem już na dobre przywołam wiosnę!!!🦋🐞🌺🌸🌼
Zaległości w publikacjach mam... duże 😉. No ale mój szanowny szefo (ten najmłodszy stażem 👶) jest nieco wymagający i lubi mieć mamę na wyłączność - co przy składzie osobowym naszej rodziny jest nieco utrudnione, więc korzysta z czasu, kiedy reszta ekipy jest w szkole/przedszkolu... ja natomiast korzystam z czasu, kiedy on śpi, bo tylko wtedy mogę usiąść do maszyny, a on nie zawsze śpi, kiedy ich nie ma...
Wierzę, że jeszcze kiedyś sama będę zarządzać swoim czasem, ale na razie uczę się pokory i cierpliwości i staram się cieszyć tym, że jestem teraz taka "niezbędna" 😉.
Jeszcze w zeszłym roku, miałam przyjemność przygotować prezent w imieniu rodziców i dzieci z grupy mojej Tosi dla maleńkiej Marcelinki - córeczki ich ukochanej Pani. Postanowiłam uszyć go z przepięknej bawełny "In garden". Powstał kocyk do gondoli i poduszka antywstrząsowa, opaska i "szmatka ciamkatka".

Pięknego dnia!!!








0 komentarze:

Prześlij komentarz