Jakiś czas temu znalazłam w jednym ze sklepów z tkaninami cudne panele na poduszki/przytulanki. Panele z łabędziem połączyłam z milutkim velvetem w kolorze mięty i delikatnego różu, a panel z "dinozauro żabą", jak to określił Krzyś, z jasnym zielonym minky w kropki. Zdjęcia nie do końca oddają rzeczywistą kolorystykę tkanin.
Wczoraj wszystkie starszaki zasnęły w objęciach nowych poduszeczek 💕 - to było najpiękniejsze podziękowanie.
P.S. Piszę posta jedną ręką, bo drugą pożera mi właśnie pewien mały kochany zaśliniony słodziak 💖, więc już nie będę się rozpisywać, tylko wkleję zdjęcia:
0 komentarze:
Prześlij komentarz