W końcu udało mi się dopracować wykrój na "motylka" ;)
Pod koniec zeszłego roku miałam przyjemność uszyć komplet dla pewnego małego kawalera. Połączenie milutkiego gładkiego kokosowego minky i ślicznej bawełny w zwierzątka okazało się być zaskakująco udane ;). Oceńcie sami:
Etykiety:
Szycie,
szycie dla dzieci
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz