W moim życiu zachodzą właśnie poważne zmiany - od czwartku wszystkie moje dzieci chodzą do przedszkola!!! Rewolucja dla całej rodziny! Cisza, którą teraz słyszę aż boli.
Dzisiaj mam już za sobą zakupy w markecie (SAMA) i wizytę na poczcie (także SAMA). Posprzątałam salon jakieś pół godziny temu i nadal jest czysto! Aż sama nie wierzę :)
Teraz czeka mnie wyzwanie, by czas, który mam sama ze sobą dobrze wykorzystać. Oprócz obowiązków domowych, zamierzam zrealizować w końcu wszystkie moje "szyciowe" (i nie tylko) plany.
A poniżej uszyte przeze mnie jeszcze w zeszłym roku woreczki przedszkolne. Kasia i Krzyś trzymali w nich swoje stroje na gimnastykę, jednak przez wakacje znalazły już inne zastosowanie, więc do przedszkola muszę uszyć nowe ;).

0 komentarze:
Prześlij komentarz