![]() |
| To piękne zdjęcie wykonała moja kuzynka Maja (http://oliwiaen.blogspot.com/ - tutaj możecie zobaczyć jej cudowne prace) |
Z pościelą tą wiąże się mój niechlubny rekord, mianowicie szyłam ją rekordowo długo.... coś około 1,5 roku chyba. Zaczęłam jeszcze w "starym" domu, szyłam także u rodziców, u których mieszkaliśmy przejściowo, a skończyłam w "nowym" domu, jak już mogłam korzystać z mojej pracowni. No nie ma się czym chwalić.... w sensie czasu szycia, bo sama pościel bardzo mi się podoba ;)
Tkaniny"skomponowała" moja kuzynka, bo to dla jej synów szyłam pościel. Poszewki na kołdrę są w przejściowym rozmiarze 100 x 160 cm. Przyznam się, że zainspirowało mnie to do uszycia pościeli dla moich dzieci. Po przeprowadzce śpią w łóżeczkach 70x160 i kołdry 140x200 są decydowanie za duże i za ciężkie dla nich. W związku z tym mój plan na wrzesień: uszyć kołdry (wkłady), dopasować prześcieradełka z gumką (z rozmiaru 90x200 zmniejszyć do 70x160), uszyć poszewki na pościel (z zamkiem - wcześniej szyłam tylko z troczkami, więc będzie to niezłe wyzwanie) - życzcie mi powodzenia!
A teraz kilka zdjęć:


Trzymam kciuki za plan - taka "przejściowa" pościel jest świetna i starczy na co najmniej kilka lat. Chłopakom tak się podoba, że niechętnie oddają do prania ;-))
OdpowiedzUsuńPrzekonało mnie właśnie to, że chłopcy nadal z tej pościeli korzystają i nie jest im za krótka - czyli dla moich powinna starczyć na kilka ładnych lat.
UsuńCzy dekatyzujesz materiał przed szyciem?
OdpowiedzUsuńTak, ponieważ bawełna zawsze się kurczy, niektóre tkaniny potrafią się skurczyć o dobre kilka cm.
UsuńAby zdekatyzować piorę w 40 st na krótkim programie, z max 800 obrotów. Piorę bez detergentów, jedynie z octem - on zmiękcza tkaninę i zapobiega farbowaniu. Jeśli szyję z ciemnych tkanin i obawiam się farbowania, to dodatkowo przed wypraniem moczę w wodzie z octem. Tkaniny nie pachną octem.
Usuń