Nawlekamy

Jakiś czas temu przeglądając internet natknęłam się na grę "Nawlekaj nie czekaj", gry nie trzymałam w ręku i wtedy nawet nie wczytywałam się za bardzo w jej zasady, w pamięci został mi tylko obraz kolorowych kul no i wymowny tytuł :).

Kolorowe kule od razu skojarzyły mi się z drewnianymi koralikami, z których niegdyś tworzyłam biżuterię, wciąż mam jeszcze ich niezły zapas, postanowiłam więc sama przygotować dla dzieci podobną grę.



Na początku dla każdego z graczy przygotowałam sznurek (u mnie sznurek woskowany w różnych kolorach), na jego końcu umieściłam mniejsze koraliki. Dzięki temu duże korale nie będą zsuwały się ze sznurka.



Przygotowałam szablony, a następnie pokolorowałam je na takie kolory, w jakich miałam korale (z czasem zaopatrzę nas jeszcze w kule w innych kolorach, gra będzie wtedy jeszcze ciekawsza). Karty z zadaniami są o różnym stopniu trudności.





Nawlekamy!






W trakcie gry okazało się, że końcówka sznurka się postrzępiła, z pomocą przyszedł lakier do paznokci ;)



 Na początku dzieci nawlekały korale w zadanych sekwencjach, a pod koniec zabawy każdy nawlekał własne kompozycje - niestety nie mam wyraźnych zdjęć, a szkoda, bo sznury korali były na prawdę imponujące :).

Dobrego dnia.


0 komentarze:

Prześlij komentarz