My się zimy nie boimy...



Z początkiem tygodnia zawitała do nas piękna zima, śnieg poleżał co prawda tylko kilka godzin, ale skutecznie pomógł nam rozbudzić dzieci, które ochoczo wybiegły z domu, by poskakać w
białym puchu - na co dzień nieco trudniej jest je "docucić" ;).

Pogoda przynagliła mnie do tego, by rozpocząć przygotowania do nadchodzącej zimy stulecia ;). Na początek uszyłam mufki do wózka, by podczas spacerów nie odmroziły mi się ręce. Nasz wózek ma zamontowany hamulec w rącze, dlatego musiałam uszyć mufki podwójne.


Jako wierzchnią tkaninę wykorzystałam poliester wodoodporny w piękny wzór z liskami (niestety zabrakło go na śpiworek dla Piotrusia, muszę poczekać na dostawę w jednym z moich ulubionych sklepów).
Mufki są zapinane na napy - miałam okazje, by przetestować moją nową napownicę :).
Do środka mufek użyłam mięciutką dzianinę futerkową o nazwie Luna. Mufki są dodatkowo ocieplone owatą.
Tutaj chciałam pokazać jak się je montuje ;).




0 komentarze:

Prześlij komentarz