Z początkiem tygodnia zawitała do nas piękna zima, śnieg poleżał co prawda tylko kilka godzin, ale skutecznie pomógł nam rozbudzić dzieci, które ochoczo wybiegły z domu, by poskakać w
białym puchu - na co dzień nieco trudniej jest je "docucić" ;).
białym puchu - na co dzień nieco trudniej jest je "docucić" ;).
Pogoda przynagliła mnie do tego, by rozpocząć przygotowania do nadchodzącej zimy stulecia ;). Na początek uszyłam mufki do wózka, by podczas spacerów nie odmroziły mi się ręce. Nasz wózek ma zamontowany hamulec w rącze, dlatego musiałam uszyć mufki podwójne.
| Do środka mufek użyłam mięciutką dzianinę futerkową o nazwie Luna. Mufki są dodatkowo ocieplone owatą. |
| Tutaj chciałam pokazać jak się je montuje ;). |

0 komentarze:
Prześlij komentarz